Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Zapisując się na newsletter oświadczasz, że zapoznałeś się z regulaminem oraz polityką prywatności sklepu internetowego. Możesz zrezygnować w każdej chwili.

Publikujemy nie tylko książki naukowe i monografie poświęcone pisarzom - wydajemy również prozę wysokoartystyczną, wartościową literaturę gatunkową, poezję i eseje. Znaczną część projektów realizujemy we współpracy z innymi wydawnictwami i organizacjami zrzeszającymi pisarzy - zapraszamy do odpowiednich podkategorii.

Literatura piękna

Nie zabrałam z sobą radości. Wybór wierszy poetek ukraińskich

Nie zabrałam z sobą radości. Wybór wierszy poetek ukraińskich
Nie zabrałam z sobą radości. Wybór wierszy poetek ukraińskich

„Spilnomowa, czyli wspólna mowa to projekt, którego owocem jest tomik dwujęzyczny stwarzający rzadką okazję do porównań translatorskich. Oto czytając krótkie teksty poetyckie (jakże aktualne, bo pisane często teraz przy okazji dramatycznych wydarzeń za wschodnią granicą), możemy przekonać się, jak bardzo nasze języki są podobne, a jedyną barierą może być i czasem jest… alfabet. 75% wyrazów w obu językach jest wspólnych, stąd łatwo zrozumieć, że ukraińskie „І пульсує країна маками” to polskie „I pulsuje kraj makami”. Brzmi to w obu językach niemal tak samo. Można zresztą zostawić słowo „kraina”, które jest obecne i w polszczyźnie, i języku ukraińskim. Podobną mamy kuchnię, historię, kulturę, a co z poezją? Prezentowany tomik wierszy w oryginale i tłumaczeniu daje na to odpowiedź”.

Małgorzata Karolina Piekarska

„Zasadne wydaje się pytanie, czy można wiarygodnie – i czy w ogóle można – pisać o wojnie, nie będąc jej uczestnikiem. W takim wypadku bardzo łatwo o niezamierzony fałsz, dramatyczne rozminięcie się z prawdą – zwłaszcza emocjonalną. W niniejszym tomie głos zabierają poetki ukraińskie, które doświadczyły wojny na własnej skórze. Wsłuchajmy się w ten głos, który nie jest lamentem (choć trochę jest) i nie jest oskarżeniem wobec oprawców (choć trochę jest). To przede wszystkim artystyczna, nie pozbawiona nadziei odpowiedź na nieakceptowalną rzeczywistość”.

Andrzej Appel

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

30,00 zł

szt.
  • nowość

Co to to - Zbigniew Chojnowski

Co to to - Zbigniew Chojnowski
Co to to - Zbigniew Chojnowski

Zbyszku,
przeczytałem z pożytkiem; od tych minidystychów zrobiło się mnie więcej, posługujesz się słowem, pod- i zasłowem, wokółsłowem, międzysłowem, podszewką znaczenia, słowem wielomownym i wieloznacznym, skromnym, prostym, a jakże bogatym, spoza zapętleń słowa, pytań elementarnych, zaciekawień, oczy- i nieoczywistości otwierają się perspektywy zgoła niepoetyckie, jakie? filozoficzne, bywa, że socjologiczne, zbiorowe i prywatne, my wobec nich, oni (one) wobec nas; emocjonalne, praktyczne, służące poznaniu; czyli - jak to w poezji bywa - jakbyś zdrapywał z garnuszka emalię - obijasz go? chcesz się, zdrapując emalię, dostać do metalu? bo pod emalią siedzi istota? czytam to z pocałowaniem ręki, to jest akuratne; multum in parvo - tak bym scharakteryzował ten zbiór.
Piotr Szewc

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

30,00 zł

szt.

Pasaże - Maciej Bieszczad

Pasaże - Maciej Bieszczad
Pasaże - Maciej Bieszczad

Poezji Macieja Bieszczada od początku jego drogi twórczej towarzyszy pewność, że rzeczywistość nie ogranicza się jedynie do spraw materialnych, intelektualnych i psychicznych. Jest bowiem coś (a w zasadzie Ktoś) więcej, co (Kto) umyka zmysłowemu i racjonalnemu poznaniu. Dlatego Bóg i Duch wraz z wszelkimi synonimami mają w liryce autora Kołatania decydujące znaczenie. Przy czym istotny okazuje się tu wymiar osobisty. Prywatne doświadczenie ukazane w świetle głębokiej wiary i Biblii stanowi świadectwo duchowości chrześcijańskiej. Pasaże wyzwalają wiele znaczeń. To przejścia od narodzin do śmierci; przełazy między „światowymi rozkoszami”; włóczęgi po świecie tekstów kultury; wędrówki drogami pamięci, wyobraźni i snu, a także codzienne niespieszne spacery pełne obserwacji i przemyśleń. Gdyby dodać do tego konotacje filmowe, literackie, filozoficzne, muzyczne, poszerzyłoby się bogactwo odczytań tej głębokiej i poważnej liryki. Niezależnie od tego wszystkie przepływy zmierzają do jednego: jesteśmy jak rzeki płynące do morza – do Momentu Prawdy.
Jarosław Petrowicz

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

30,00 zł

szt.

Dzieńdzień - Waldemar Jocher

Dzieńdzień - Waldemar Jocher
Dzieńdzień - Waldemar Jocher

W swoim nowym tomie Waldemar Jocher gra o wysokie stawki oszczędnymi zestawami sztonów. Nie jestem pewien, czy wygrywa, czy przegrywa, ale nie to jest najważniejsze; fascynuje samo obserwowanie rozgrywki.
Miłosz Biedrzycki

Minimal z mocą lingwizualu, kontakt poza tresurą baniek, czcionka wybita ze świata na aut. Dobrze w to wglądać z Jocherem, ruchowi poza burtą przypisywać ster.
Joanna Mueller

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

30,00 zł

szt.

Jest - Adrian Gleń

Jest - Adrian Gleń
Jest - Adrian Gleń

Myślę o złożonych dłoniach poety, o których pisze Adrian Gleń w wierszu otwierającym tę książkę. Kojarzą mi się z modlitwą, nie w sensie religijnym jednak, tylko w takim, jaki miała na myśli Simone Weil, kiedy pisała, że modlitwą jest uwaga bez żadnej domieszki. To modlitwa do samej chwili świata – niech jej adresatem będzie chłopczyk, który właśnie wyskoczył na pasy, niebieska okiennica albo przelatująca mewa. Wszystko w dłoniach poety.
Marcin Orliński

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

30,00 zł

szt.

Niczyje - Andrzej Ballo

Niczyje - Andrzej Ballo
Niczyje - Andrzej Ballo

Andrzej Ballo nie zawodzi.Jego wiersze są równie dobrze osadzone w rzeczywistości i wyraziste, jak naturalnie wyrastające z psychologii podmiotu czynności twórczych oraz przekonujące do siebie - czytelnik przechodzi więc od tekstu do tekstu bez niepotrzebnego ryzyka trafienia na mielizny tautologii czy entropię stylu. To mocna liryka, wewnętrznie zsubiektyzowana, ale suwerenna i uczciwa, to autor, który wie, czego chce i co usiłuje przekazać, ewentualnie - dokonać, tak w życiu, jak i w literaturze. Ale nie mówimy tu o dokonywaniu w jakimkolwiek patetycznym tego słowa znaczeniu, patetycznym albo też - awangardowym. Zadania poetyckie powracają u Ballo i odchodzą - podobnie jak zadania życiowe albo tak jak stale pojawiająca się, spinająca tom we frapującą całość na kształt sądu o świecie, który przeminął - Rita Hayworth...
Karol Samsel

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

30,00 zł

szt.

Samotny mężczyzna spokojnie konsumuje fasolkę Heinza – Bartłomiej Siwiec

Samotny mężczyzna spokojnie konsumuje fasolkę Heinza – Bartłomiej Siwiec
Samotny mężczyzna spokojnie konsumuje fasolkę Heinza – Bartłomiej Siwiec

Nie po raz pierwszy się okazuje, że trzeba niebywałego oka, ucha i talentu, żeby pisać o współczesności prosto, barwnie i zarazem odkrywczo. Z góry wiemy, jak wielu ludzi z wielkim wykształceniem mało dostrzega zła, bzdury i głupoty, i domyślamy się, ilu wiersze Bartłomieja Siwca przyjmie ze zdumieniem. Ale niech one ich podkręcą. Są dokuczliwe, choć w czytaniu bardzo przyjemne i zawierają sporo dobrego smaku, wcale nie z puszki.

- Piotr Müldner-Nieckowski

Po co poecie poczucie humoru? O, nie po to, żeby wywoływać śmiech, nie jest przecież wesołkiem, opowiadaczem dowcipnych historii. Żeby dostrzegać wielowymiarowość prawd – mówiąc w skrócie. U Bartłomieja Siwca humor służy ironii, co wpisuje się w bogatą tradycję polskiej poezji i dobrze robi wierszom.

- Anna Nasiłowska


Bartłomiej Siwiec – urodzony w 1975 roku w Bydgoszczy, prozaik, poeta, krytyk literacki. Autor czterech powieści: Zbrodnia, miłość, przeznaczenie, Autodestrukcja, Przypadek Pana Paradoksa, 16 schodów, zbioru opowiadań Wszyscy byli umoczeni i pięciu zbiorów wierszy: Instrukcja zabicia ptaka, Matka i róża, Przepompownia, Starsza pani poezja, Domysły na temat Ruxa. Jego wiersze, szkice i recenzje były drukowane na łamach „Toposu”, „Tekstualiów”, „Frazy”, „Elewatora”, „Epei”, „Okolicy Poetów”, „Akantu”, „Gazety Kulturalnej”. Bartłomiej Siwiec jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

Dostępność: duża ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

18,00 zł

szt.

Nieśpiewy historyczne – Marek Pękala

Nieśpiewy historyczne – Marek Pękala
Nieśpiewy historyczne – Marek Pękala

Nieśpiewy. Nie śpiewane, zduszone. Odrzucone, drukowane nielegalnie lub ocenzurowane. Czyta się je w poczuciu narastającego przerażenia, jak dystopię. Z gulą w gardle, jakby utkwiła tam zmięta mapa Polski albo gazeta, która z pragnących „ojczyzny we własnym kraju” zrobiła zdrajców narodu. A przecież ci, którzy kochają ten kraj bez wzajemności, jakby na niego nie zasługiwali, próbują w tej matni żyć, bez cukru, z żonami, które nie wyszły za generałów, ale i z pierwszym śmiechem dziecka czy pożądaniem. Jednak tego nie ma jak śpiewać, jest tylko krzyk. Wiersze Pękali są świadectwem lat 70. i 80., lecz lęk, który budzą, jest też współczesny. Zresztą poeta i w nowszych utworach od przerażenia uciec nie potrafi, bo każda epoka ma swoje czołgi i „przypadkowo rozsypane szkło”.

-Joanna Jagiełło

 

Na mojej rodzinnej półce stoją dziewiętnastowieczne „Śpiewy historyczne” Niemcewicza. Tam bohaterstwo oszałamia. To bohaterstwo pola walki unurzane we krwi. W Nieśpiewach historycznych Marka Pękali bohaterstwo jest zdławione. Polem walki jest unurzana w kurzu socjalistyczna powszedniość lat 70. i 80. XX wieku, upokorzenie, bezradna ulica, twarz człowieka ponoszącego klęskę. Pamiętamy te z jednej strony „Chodźcie z nami”, a z drugiej „Rozejść się”. Gasło światło. Rósł brud. Czytajmy Pękalę, nie zapominajmy.

- Krzysztof Bielecki

 

Marek Pękala – ur. w 1949 r. w Skierniewicach, absolwent filologii polskiej rzeszowskiej WSP. Opublikował m.in.: Życiowy obowiązek (wiersze), Wydawnictwo Literackie 1977; Szare zdrowie jutra (wiersze), KAW 1979; To nic, to wszystko (wiersze), Gdzie Indziej 1992; Kartki rzeszowskie i błękitne (wiersze i krótkie prozy), Tow. Literackie im. S. Piętaka 1998; O Boże, znowu goście! (komedia), WFW 2013; Jak tata reperował słońce (wiersze i krótkie prozy), WL Białe Pióro 2015. O jego twórczości pisali m.in.: Ryszard Matuszewski, Stanisław Barańczak, Stanisław Burkot, Józef Nowakowski, Jerzy Winiarski, Krzysztof Lisowski, Karol Maliszewski.
Autorska strona w internecie: Terra Marucha.

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

18,00 zł

szt.

Stara baba zapomniała umrzeć – Małgorzata Szyszko-Kondej

Stara baba zapomniała umrzeć – Małgorzata Szyszko-Kondej
Stara baba zapomniała umrzeć – Małgorzata Szyszko-Kondej

Ile odcieni może mieć czerń zbliżającej się nieuchronnie żałoby? Srebrzyć się jak porwane nitki pamięci? Płowieć jak jaśniejsze z roku na rok wspomnienia? Zazielenić jak omszały kamień – niepogłaskany, nieutulony? Oku Małgorzaty nie umyka żadna małość (i wielkość), śmieszność (i ból). Pośpiesznie notuje chwile olśnień, czarnym humorem oswajając strach. I tę naszą żałosną bezradność wobec ostateczności.

W zupełnie innym rytmie toczą się jej poetyckie przypowieści o tym, co niezmienne – marzeniu, tęsknocie, przyjaźni, pięknie… By już za chwilę celnie podsumować teraźniejszość i „Odpowiednie dać wojnie słowo”, kiedy brakuje słów. „Norwidowi byłoby łatwiej” – komentuje. Z autoironią czy goryczą? Nadzieją czy rozpaczą?

-Dorota Koman

Starość, odchodzenie, minione miłości – ile tanich efektów podpowiedziałaby tu intuicja, i to nawet ta poetycka: rozedrgana, skryta, nośna? Małgorzata Szyszko-Kondej mistrzowsko omija łatwe pokusy. Stąpa po ziemi, kamieniach, bólu. I nie traci ducha. Piękno, może wyblakłe, wciąż się tli. Umarł złudny ornament. Oto dojrzała liryka wszelkich schyłków i… narodzeń. W ostatnich wierszach autorka pochyla się nad losem Ukrainy po 24 lutego 2022. Surowe słowa zabijają. „Wojna maszeruje” – czytamy. Poezja stoi. Patrzy. Służy.

- Krzysztof Bielecki

Małgorzata Szyszko-Kondej jest autorką książek dla dzieci i dorosłych, dziennikarką. Pisze opowiadania, reportaże, słuchowiska radiowe, wiersze, teksty piosenek. Jest laureatką konkursu literackiego im. Astrid Lindgren. Nagrodzony Sejf z milionem w środku (Stentor) został wpisany na Listę Skarbów Muzeum Książki Dziecięcej. Opowiadania Wtorek, godzina 15.00 (Ezop) znajdują się na Złotej Liście Fundacji Cała Polska Czyta Dzieciom. A książka Sześć córek (Świat Książki) zdobyła tytuł Najlepszej Książki Roku 2014, w kategorii „Powieści obyczajowe”, przyznawanej przez internautów portalu Granice.pl. Pisanie wierszy jest najbardziej osobiste, szczere, trochę wstydliwe. Ujawnia to, co tuż pod skórą i co udało się zamknąć na wyrwanej kartce papieru – mówi.

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

15,00 zł

szt.

Gdy zagra róg czyli o Polsce pieśni – Grzegorz Walczak

Gdy zagra róg czyli o Polsce pieśni – Grzegorz Walczak
Gdy zagra róg czyli o Polsce pieśni – Grzegorz Walczak

Historia w poezji to czas dzisiejszy. Grzegorz Walczak daje nam nowy, niebanalny materiał. Jedni powiedzą, że to piosenki i pieśni (bywa, że z muzyką Zygmunta Koniecznego), drudzy, że nareszcie poezja, a nie zdobiona metaforami proza. Wreszcie wszyscy sobie przypomną, jaką rolę w naszych głowach i sercach pełni mowa wiązana i jak ważną strawę odkrywa na stole codzienności. Jest teraz prosto z kajetu na alarm bijącego poety. Od czasu Cedyni, Grunwaldu, rozbiorów, powstań, wojen światowych, stanu wojennego – wciąż jawnie potrzebna. Jest w niej Polska, jest też Ukraina, obie do omówienia. Trzeba to wszystko zaśpiewać. Gorzką nutą lub wesołą, a czasem hardą.
Piotr Müldner-Nieckowski

Poezja Grzegorza Walczaka mówi o historii. Jej skutki odczuwamy codziennie, często boleśnie. Wiersze mają coś z pieśni wajdelotów. Są muzyczne. Zainteresowały m.in. Zygmunta Koniecznego, Renatę Gleinert, Tadeusza Kaweckiego, a wykonywały je Ali-Babki czy No To Co. O Polsce „śpiewa” więc tradycja i współczesność. Ta ostatnia odzywa się w wierszach o Ukrainie, pisanych teraz w czasach wojny. Wyobraźmy sobie lirę korbową ukraińskich lirników – bo na czym grać, gdy głos się zrywa, dusza śpiewa, a prądu, gazu brak i wszystko dookoła płonie? Już Mickiewicz pisał: „Płomień rozgryzie malowane dzieje, Skarby mieczowi spustoszą złodzieje, Pieśń ujdzie cało […]”.
Małgorzata Karolina Piekarska

Grzegorz Walczak – poeta, prozaik, dramaturg, tłumacz literatury serbskiej, doktor nauk humanistycznych, były adiunkt polonistyki UW, lektor języka polskiego na slawistyce Uniwersytetu Belgradzkiego, kierownik literacki teatru Rampa (1999-2002). Autor powieści, sztuk teatralnych, około 20 słuchowisk Polskiego Radia i radiofonii europejskich. Zdobywca I nagrody za sztukę Kaktus w konkursie w Jugosławii w 1984. Laureat nagrody PR w 1986 oraz miesięcznika „Scena” w 1971, nagrody im. W. Hulewicza za tekst sztuki teatralnej Obłoczni, czyli Sen Chopina 2015 (współreżyser z O. Łukaszewiczem i H. Talarem), nagrody „Pro Poet 2020” na Międzynarodowym Festiwalu Poezji w Serbii. W 2016 r. – brązowy medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Reprezentowany w polskich i międzynarodowych antologiach i leksykonach literackich. Członek SPP, ZAKR, ZAiKS, Polskiej Sekcji SEC.

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

15,00 zł

szt.

Dzieje Poezji Polskiej – Wojciech Czaplewski

Dzieje Poezji Polskiej – Wojciech Czaplewski
Dzieje Poezji Polskiej – Wojciech Czaplewski

Otóż poezja to nie abstrakcja, lecz konkret, co targa trzewiami, więc ten zachwyt daje się ująć raczej gorącym językiem fizjologii i gwałtu niż chłodem refleksji i kalkulacji. Zdaje się, że nikt jeszcze nie napisał Dziejów poezji polskiej. W tej sprawie prowokatorski przyczynek: 44 wiersze o 44 poetach, z prologiem, od Reja do Barańczaka, pod każdym data pogrzebu, za każdym staranna kwerenda – biografii, twórczości, kontekstu i wpływu. Wszystkie wedle podobnego schematu: dwuwersowy tytuł – trzy zwrotki trochę safickie – razem 14 wersów, stojący na głowie sonet. Uparta powtarzalność układu nadaje cyklowi rys obłędu, lecz skoro pisanie wierszy jest szaleństwem, to czym jest pisanie wierszy o wierszach?

- Wojciech Czaplewski

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

20,00 zł

szt.

Formy odbioru – Franciszek Lime

Formy odbioru – Franciszek Lime
Formy odbioru – Franciszek Lime

Ta książka wyrasta z fascynacji literaturą i rzeczywistością, paradoksalnie czerpiąc siłę ze swojej słabości, gdyż w gruncie rzeczy jest ilustracją nieustannie ponoszonych porażek i fiaska, zapisania siebie w świecie i świata w sobie, w krzyżowym ogniu, w poplątanych pajęczynach, zagłuszanych falach, zerwanych łączach. Formy odbioru to wciąż ponawiane próby artykulacji tego, co ciągle się wymyka, odstaje, nie przywiera, a zalega, jest. Stąd uprzywilejowana rola poetyki notatki, gwałtownego błysku, treściwego flesza. Chodzi przede wszystkim o pielęgnowanie w sobie amatora, który nie podpiera się żadną gotową filozofią, a czerpie radość ze spotkania, nieplanowanych, przypadkowych, świeżych zestrojeń. Krytyka literacka to nieustanna emancypacja, wyjście poza swoje opłotki, podjęcie ryzyka inwencji.


Poezja nie jest tym, co uczepiło się kartki, ale tym, co za sprawą jej bieli odcisnęło się na naszym ciemnym gruncie. Wskazało stronę. Poezja, podobnie jak ogień, potrafi pogrążyć w samotności, osadzając człowieka w jego pojedynczości, a jednocześnie wpisuje w poczucie wspólnoty. Dlatego z tego wszystkiego stawiam na pojedynczy wiersz. Będę mówił tylko o nich – o spotkaniach z głosem, tembrem, słowem. O formach odbioru. O poetach związanych ze szczecińską Fundacją Literatury imienia Henryka Berezy i szczecińskim wydawnictwem FORMA.


- Franciszek Lime

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

25,00 zł

szt.

Miejsce spotkania – Maciej Bieszczad

Miejsce spotkania – Maciej Bieszczad
Miejsce spotkania – Maciej Bieszczad
Wiersze Macieja Bieszczada skupiają na sobie uwagę znamienną postawą poznawczą: zarazem autocentryczną i afirmatywną, wyrastającą z chrześcijańskiego obrazu świata oraz Słowa. To, co może w tych znakomitych tekstach najciekawsze, to próba poszukiwania jedności świata natury i ?gabinetu?: będąca metonimią biblijnego poszukiwania dawno utraconej jedności. Bieszczad nie zapomina w żadnym momencie swojej narracji lirycznej o własnym poetyckim powołaniu, mało tego ? stale kontempluje tego powołania materialność, konkretność, substancjalność, ale również i banalność. A namysł nad własną twórczością to już zadanie ?gabinetowe?, stąd ww. określenie. To również liryka o zadaniach poety oraz poezji, jak w wierszu, Zapomnianym poetom, gdzie na poły konfidencjonalny ton liryki do adresata (?Być gotowym podskakiwać // z wami na weselu początku i końca?) skrywa nader istotne credo: że Autor jest po stronie tamtych: zapomnianych, wykluczonych, odstawionych na boczny tor liryki minorum gentium. Bieszczad pamięta o nich. Mało tego, nie pozwoli o nich zapomnieć.
(Karol Samsel)

Dostępność: duża ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

30,00 zł

szt.

Tyle razy nie wiem – Zbigniew Chojnowski

Tyle razy nie wiem – Zbigniew Chojnowski
Tyle razy nie wiem – Zbigniew Chojnowski

Dostępność: duża ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

33,00 zł

szt.

Przebyt – Halszka Olsińska

Przebyt – Halszka Olsińska
Przebyt – Halszka Olsińska

Dynamiczny językowy obraz świata obecny w wierszach z tego tomu powinien wzbudzać czytelniczy szacunek... Bo Przebyt to tom koneserski. Imponuje swoista estetyczna neutralność autorki manifestowana przez język rozumiany jako zasób twórczych mechanizmów, skojarzenia w dziedzinie stylu odsyłające m.in. do liryki eksperymentalnej, wreszcie znakomity tytuł – dosyć dwuznaczne nawiązanie-nie-nawiązanie do Bogurodzicy. Dlaczego „nie-nawiązanie”? Przebyt, który znamy dzięki słynnej metaforze „przebytu rajskiego”, to – jak głoszą słowniki historyczne – określenie nader dwuznaczne: oznacza zarówno „przebywanie, mieszkanie, pozostawanie gdzieś”, jak i „przejście, przeprawę”. Tej migotliwości znaczeń tytułu książki – migotliwości na granicy sprzeczności – Olsińska jest doskonale świadoma. Nie tylko uprawia z nami w Przebycie frapującą grę, również nas z tej gry rozlicza, gry absolutnie serio, gry kultury i natury – zabawiając się (nawet!) figurą samego rozrachunku – skoro języka nie sposób już zawrócić i „znieruchomiało / ruchome święto / wiosny / bezpowrotnie”.

Karol Samsel

Dostępność: duża ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

30,00 zł

szt.

Dutki – Bartosz Suwiński

Dutki – Bartosz Suwiński
Dutki – Bartosz Suwiński
Dutki są zarazem delikatne i mocne, zupełnie jak źdźbła trzciny. Dźwięk najprostszego i najpiękniejszego z instrumentów rozchodzi się po tomie Bartosza Suwińskiego we wszystkich kierunkach. W tę wędrówkę wpisane są obrazy drobnych przebłysków, kropli i kurzu, płomienia i wężowej skórki. Życie zakotwicza tu w tym, co w każdej chwili może przestać istnieć. Ale wiatr, jeden z bohaterów tej wędrówki, zawsze przynosi nowe dni. W końcu dutka to także część pióra, która utrzymuje je w ciele ptaka. Delikatna i mocna zarazem, zupełnie jak poezja Bartosza Suwińskiego.
(Jakub Kornhauser)
 

Dostępność: duża ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

30,00 zł

szt.

Dzień, w którym umarł Belmondo – Jarosław Jakubowski

Dzień, w którym umarł Belmondo – Jarosław Jakubowski
Dzień, w którym umarł Belmondo – Jarosław Jakubowski

W tomie wierszy Dzień, w którym umarł Belmondo Eros i Tanatos spotykają się, aby podjąć próbę negocjacji. Spotkaniu podporządkowana jest dwudzielna, symetryczna struktura książki. Otwierający ją rozdział Kalendarz zawiera utwory nasycone opisami życia w przeróżnych jego przejawach. Rozdział Klepsydra przynosi wiersze bardziej wsobne, ascetyczne, elegijno-lamentacyjne. Są tu poetyckie komentarze do rzeczywistości (choćby wiersz tytułowy), jak i zupełnie od rzeczywistości (przynajmniej materialnej) oderwane wizje bliższe snom (wiersz-tryptyk Brzeg). Kalendarzowej ciągłości i cykliczności towarzyszy nieodwołalność przesypywania się piasku przez wąską talię klepsydry. Bo w istocie, to co upojne i zmysłowe, staje się w tych wierszach emblematem przemijania. Wydaje się więc, że Eros i Tanatos dochodzą do porozumienia. Gdyby jednak było to takie proste, poezja byłaby szlachetnym hobby pięknoduchów. Rzecz jasna jest nim, ale jednocześnie sama siebie kwestionuje, próbując zagarnąć więcej.

 

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

30,00 zł

szt.

Nudne wiersze – Marek Czuku

Nudne wiersze – Marek Czuku
Nudne wiersze – Marek Czuku

Umówić się do najmniejszego teatru świata, by nie śpiewać w chórze na berlińskim murze, bo najgorsze jest nudziarstwo i w życiu piękne są tylko chwile. Ale nad Krakowskim Przedmieściem nadal najjaśniej świeci gwiazda Narcyz, a komisariat policji zaatakowały kleszcze. Zatem pora przedstawić podstawowe elementy, z których składa się świat, a więc zwyczajne gadanie trzy po trzy i przekomarzanie się na zasadzie ćwir, ćwir. Zanim się pożegnamy, zrozumiesz, że nikt na ciebie nie czeka, bo nikt na nikogo nie czeka. Pozostaje mimo wszystko żywić nadzieję, że nigdy nie jest za wcześnie ani za późno, i życzyć Drogiemu Czytelnikowi pięknych snów, skrzydlatych słów, mądrych sów.

Dostępność: duża ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

30,00 zł

szt.

M [małe prozy] – Adrian Gleń

M [małe prozy] – Adrian Gleń
M [małe prozy] – Adrian Gleń

Słowa poukładane w drogę. Podróże przez literaturę, przez życie. I z powrotem. „Doszedłem do miejsca, z którego można było już tylko zawrócić” – czytamy w jednym z pomieszczonych tu zapisków. „Musiałem wyjść. I wejść – zapisać to”. Wyjść przed siebie, aby wejść w siebie?

Zawartość notatnika Adriana Glenia umiejscawia się na granicy pisania i czytania, poszukiwania i błądzenia, znajdywania i gubienia po drodze. Autor chętnie wsłuchuje się w głosy cudze (Białoszewskiego, Gombrowicza, Gutorowa, Kassa, Kornhausera, Mickiewicza, Miłosza, Różewicza, Schulza, Stasiuka, Walsera), jednakże nie poświęca im obszernych rozpraw, lecz lapidarne refleksje, niekiedy wręcz wyznania.

Zapiski te powstawały na przestrzeni kilkunastu lat w rozmaitych okolicznościach i lokalizacjach: na Krymie, w Odessie, Tallinnie, Paryżu, Sopocie, Opolu, Stroniu, podczas podróży przez Słowację, Chorwację i Czarnogórę. I wreszcie w Grabczoku, pośród wyczytanych z pism Heideggera lasów, w czułości domostwa, w bliskości żony i synów, bez których niniejszy zbiór próz poetyckich nie miałby racji istnienia.

Bartosz Małczyński

Dostępność: duża ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

28,00 zł

szt.

Ćwiczenia z nieobecności – Lech M. Jakób

Ćwiczenia z nieobecności – Lech M. Jakób
Ćwiczenia z nieobecności – Lech M. Jakób

Lech M. Jakób już dawno napomykał, że jest zbyt wiele sygnałów o nieskończoności życia, aby je zlekceważyć i „stać się źle umarłym”. Jego zdaniem przyszedł czas, by rzecz opisać. Wciąż bowiem nie ma odpowiedzi na pytanie: czym jest życie, a przecież płacimy za nie bardzo wiele, bo aż śmiercią. Mimo to cud ten trwa. Zawiera się w błękicie i zieleni, w locie ptaka, ataku drapieżnika i powolności małża, a jeśli go mało we mnie, to bardzo wiele w tobie. Życie jest wieczne tym bardziej, jak pisze Jakób, że „nie jest tylko kwestią wiary”. Poruszający tom mądrej poezji.

Piotr Müldner-Nieckowski

Dostępność: duża ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

27,00 zł

szt.

Bardzo długa zima – Jarosław Jakubowski

Bardzo długa zima – Jarosław Jakubowski
Bardzo długa zima – Jarosław Jakubowski

Każdemu, komu wydawałoby się, że tomem Bardzo długa zima Jarosław Jakubowski nawiązuje do klasyków, zalecałbym – raz jeszcze – skupiony powrót do tekstu książki. Cóż z tego, że zauroczeni zostajemy efektem dość precyzyjnej mozaiki, w której zdecydowanie na swoich miejscach odnajdują się kolejno: Różewicz (a właściwie to – bracia Różewiczowie), Barańczak, Miłosz, Celan, Eliot i im podobni – skoro całość skonstruowana została tak, by „umykać” swojej ostatecznej formule? Jakubowski zręcznie wykorzystuje tutaj stary, schleglowski jeszcze, mechanizm transcendentalnej bufonady, by pokazać swoją drażniącą przewagę nad czytelnikiem. Drażniącą, bo unik okazuje się w tym wypadku kuksańcem, a w najbardziej drastycznych przypadkach (jak finałowy wiersz „pojemny” Tak jest dobrze czy też dobrze pomyślany wiersz-moralitet Głowa) pchnięciem czy żgnięciem. W tym tkwi podstawowy, niezbywalny walor Bardzo długiej zimy – w nieoczekiwanie drapieżnym ironizmie, który poprzez swoją dotkliwą namacalność staje się wyjątkową platformą kontaktu autora z czytelnikiem. Kontaktu, jak to u Jakubowskiego, najczęściej burzliwego, a nawet dramatycznego.

Karol Samsel

Dostępność: duża ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

28,00 zł

szt.

Ostinato. Wojenne dni Grażyny Bacewicz – Joanna Sendłak

Ostinato. Wojenne dni Grażyny Bacewicz – Joanna Sendłak
Ostinato. Wojenne dni Grażyny Bacewicz – Joanna Sendłak

Wokół ponura noc okupacji, a wolna dusza artysty czuje się przymuszona tylko do jednego – by tworzyć. Grażyna Bacewicz, skrzypaczka i kompozytorka, spędza wojenne lata w Warszawie, dzieląc wraz z rodziną tragiczne losy miasta. W tym okresie przychodzi na świat jej córka i powstają niektóre kompozycje. Artystka uczestniczy też w życiu artystycznym okupowanej stolicy, rozpiętym między niemiecką licencją a polską konspiracją. Kto ciekaw, jak wyglądało to życie, w którym było miejsce i na heroizm, i na podłą zdradę, i jak się w nim odnajdywała przyszła ikona polskiej muzyki poważnej, powinien koniecznie sięgnąć po tę książkę”. - Zbigniew Zbikowski

Dostępność: duża ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

40,00 zł

szt.

Mysteria. 48 miniatur prozą – Krzysztof Lipowski

Mysteria. 48 miniatur prozą – Krzysztof Lipowski
Mysteria. 48 miniatur prozą – Krzysztof Lipowski

"Czytelnicy lubią długie powieści... A jednak są powody, by pewne rzeczy zapisywać w formie miniatur. Czasami miniatura prozatorska jest po prostu ekwiwalentem wiersza. Miniatury Krzysztofa Lipowskiego należą do innego typu. Mówią o spięciach, dramatach rodzinnych, niedopowiedzeniach. To takie opowiadanie, po którym powinna zapaść cisza, w której jest miejsce na krzyżujące się emocje i na pytania, na które nie ma odpowiedzi." - Anna Nasiłowska

Dostępność: duża ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

20,00 zł

szt.

I jakby mimochodem – Dorota Koman

I jakby mimochodem – Dorota Koman
I jakby mimochodem – Dorota Koman

"W wiersze Doroty Koman wdarł się czas. Ale nie taki, jakiego byśmy się spodziewali, prowadzący nas po bożemu, od punktu a do punktu b. Tu przyszłość wypada ze swoich ram i odzywa się echem w przeszłości, a obie te wieczne, niezmierzone chwile ogarnia dzień dzisiejszy, dość pojemny, by zmieściły się w nim plany i wspomnienia, nadzieje i rozczarowania, młodość i umieranie." - Jerzy Jarniewicz

 

Dostępność: duża ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

20,00 zł

szt.

Miłość i drzewa – Anna Bernat

Miłość i drzewa – Anna Bernat
Miłość i drzewa – Anna Bernat

"Aniu, masz dar dobierania i łączenia słów w taki sposób, że pomiędzy nimi, ponad nimi, wokół nich powstaje PRZESTRZEŃ CZYSTEJ, SUBSTANCJALNEJ POEZJI. I w tej przestrzeni człowiek czuje się jak w innym wymiarze, gdzieś, gdzie nie ma nic banalnego, nic trywialnego, nic, co by odwracało uwagę od tego, co w człowieku wewnętrzne, istotne... sama nie wiem, jak to nazwać... Piękne." - Maria Jentys-Borelowska o wierszach Anny Bernat z tomiku Miłość i drzewa w liście do autorki

Dostępność: duża ilość

Wysyłka w: 48 godzin

Cena:

20,00 zł

szt.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl