Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Zapisując się na newsletter oświadczasz, że zapoznałeś się z regulaminem oraz polityką prywatności sklepu internetowego. Możesz zrezygnować w każdej chwili.

Nowy Napis. Liryka, epika, dramat nr 21

Okladka-21.jpg
  • promocja
  • nowość
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 48 godzin
Dostawa: Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności sprawdź formy dostawy
Cena: 10,00 zł

Cena regularna: 20,00 zł

10.00
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 20,00 zł
ilość szt.

towar niedostępny

dodaj do przechowalni
Ocena: 0
Kod produktu: NN2N-47174

Opis

Zaklęte bruliony
SŁOWO WSTĘPNE
(Ireneusz Staroń)

Kiedy w gimnazjum po raz pierwszy usłyszałem w konkursie recytatorskim wiersz Opluty Marcina Świetlickiego, zrozumiałem, że gramy z lirykami autora Zimnych krajów w jednej drużynie. Wiedziałem, że odtąd „Będziemy obserwować postępy ciemności”. W szkole moi nauczyciele byli rówieśnikami „Nowych Skamandrytów”, a więc mówili „brulionem”, czyli mówili Świetlickim. W jego wersach najsilniej wyczuwało się ów głębinowy nurt epoki. Upiorowe, ciemne, kontestatorskie, a przy tym pasyjne, można powiedzieć – paradoksalnie chrystocentryczne, operujące obrazami spod znaku niekiedy współczesnego, niekiedy mistycznego „ciemnego świecidła”. Romantyczne, chłopięce i bólowe: „Po zdjęciu czarnych okularów / ten świat przerażający jest tym bardziej. / Prawdziwy jest”.

Formacja „brulionu” to grupa pisarzy, która wyrosła z tak zwanego trzeciego obiegu kultury i szeroko pojętej kontrkultury, związana z krakowsko-warszawskim pismem „brulion” redagowanym pod przewodnictwem Roberta Tekielego w latach 1987–1999. Skupiała twórców urodzonych w latach 1960–1969, a jej proces kształtowania zakończył się około roku 1990 w czasie głośnych, już oficjalnych debiutów jej przedstawicieli. Nie miała spójnego programu, a jej członków łączyła krytyczna wizja zastanej kultury oraz chęć stworzenia jej nowego modelu. Była to formacja, a nie pokolenie, bo sama przynależność generacyjna nie czyniła – jak ujmowali to Jarosław Klejnocki i Jerzy Sosnowski w Chwilowym zawieszeniu broni (1996), pierwszej monografii „brulionu” – uczestnikiem „brulionowej” konkwisty. Kategoria przeżycia pokoleniowego okazała się w tym wypadku raczej wątpliwa, a przynajmniej rozmyta. Nieufność wobec autorytetów „Solidarności” sprawiła, że takim wspólnototwórczym przeżyciem nie był dla „brulionitów” Sierpień ’80. Bliżej im było do pierwszych woodstokowiczów, do fascynacji poetami „szkoły nowojorskiej” w tłumaczeniu Piotra Sommera; pasjonowali się art-zinami i punk rockiem, przeżywali traumę po przymusowej służbie wojskowej, niekiedy uciekali przed milicją rozpędzającą demonstracje studenckie, choć raczej chcieliby je widzieć w duchu Pomarańczowej Alternatywy niż pompatycznego pochodu.

Lista „brulionowych” redaktorów oraz akolitów jest długa. Na początku należy wymienić Marcina Świetlickiego i Krzysztofa Koehlera – dwóch wielkich antagonistów oraz głównych animatorów sporu o kształt młodej poezji. Mówi się o ulicy „Trzech Marcinów”, bo oprócz Świetlickiego najważniejsi byli Baran i Sendecki. Głośny był Jacek Podsiadło. A dalej już alfabetycznie: Miłosz Biedrzycki, Marzena Broda, Dariusz Brzóska-Brzóskiewicz, Cezary Domarus, Jakub Ekier, Paweł Filas, Izabela Filipiak, Natasza Goerke, Manuela Gretkowska, Paweł Huelle, Krzysztof Jaworski, Cezary Michalski, Zbigniew Sajnóg, Piotr Siemion, Mirosław Spychalski, Wojciech Stamm, Andrzej Stasiuk, Krzysztof Śliwka, Olga Tokarczuk, Grzegorz Wróblewski… A i to lista niepełna! Oczywiście związki tych twórców z „brulionem” były różne, czasami epizodyczne, czasami wręcz programowe.

Periodyk Tekielego stał się częścią szerszego zjawiska początku i pierwszej połowy lat 90., kiedy przywrócona wolność prasy oraz wydawnictw wpłynęła na mnogość ofert literackich oraz aktywizację peryferyjnych dotąd ośrodków kulturotwórczych (jak choćby Chełm, gdzie w latach 1990–1995 wydawano kwartalnik „Kresy Literackie”) w dobie „zaniku centrali”, oczywiście warszawsko-krakowskiej. Mówiono, że według „niepotwierdzonych do końca badań antropologicznych […] tworzy w naszym kraju około sześćset tysięcy poetów”. Mieli oni swoje literackie trybuny, niektóre o wręcz imponującym z dzisiejszej perspektywy zasięgu. Dość powiedzieć, że w latach 1990–1991 ukazywało się „nowe pismo na nowe czasy” i gazeta „szybkiego reagowania”, a więc „Tygodnik Literacki”, którego nakład liczył aż dwadzieścia tysięcy egzemplarzy. Tygodnik był mocno związany z formacją „brulionu”. To właśnie w premierowym numerze wydrukowano pięć wierszy Świetlickiego, a wśród nich słynny Dla Jana Polkowskiego. Z kolei w numerze 3 opublikowano pięć utworów Koehlera, w tym programową Świątynię o Stepach akermańskich Mickiewicza. „Nowi Skamandryci” od Tekielego gościli także na innych młodoliterackich łamach. Często pojawiali się w „NaGłosie” (1990–1996) czy w „Nowym Nurcie” (1994–1996). Wokandą „brulionitów” stała się także „Lampa i Iskra Boża” (1988/89–2014), która w swojej serii książkowej wydała Parnas bis. Słownik literatury polskiej urodzonej po 1960 roku (1995) Pawła Dunin-Wąsowicza i Krzysztofa Vargi oraz antologię Macie swoich poetów. Liryka polska urodzona po 1960 roku. Wypisy (1996) w opracowaniu autorów Parnasu… oraz Klejnockiego. „Brulionici” emitowali w TVP także własne satyryczne programy AlternaTiVi, Brzóska Show, Dzyndzylyndzy. Jednym z niezrealizowanych planów Tekielego było z kolei stworzenie „brulionowej” telewizji satelitarnej… A rockowe występy Świetlików? Złote lata 90.

Pianie o „brulionie” jest… brulionowe. Periodyk Tekielego miał być „brudnopisem całej naszej kultury” . W 21 numerze „Nowego Napisu” prezentujemy zatem „brulion o »brulionie»”: dzieje samego czasopisma jako miejsca kulturowych negocjacji mających na celu wypracowanie nowego modelu kultury polskiej, a także głosy opisujące programy i poetyki. Wypisy, a nie mapę, bo „brulion”, choć formalnie nie istnieje, to wciąż rośnie. Na pełne spisanie dziejów tej formacji przyjdzie czas. Albo przyjdą barbarzyńcy niosący nowe zaklęte bruliony.

 

Ireneusz Staroń
Zaklęte bruliony. Słowo wstępne / 5
Antoni Libera
Kilka słów o Orfeuszu sarmackim Jana Kochanowskiego / 7
Jan Kochanowski / tłum. Antoni Libera
Orfeusz sarmacki / 9

Formacja „brulionu” / 11
Aleksandra Polewczyk
Gdyby nie było „brulionu”, należałoby go wymyślić. Kulturowe negocjacje w literackim brudnopisie „czasu przełomu” / 13
Wojciech Kaliszewski
Szelest papieru. Kilka uwag o „brulionowcach” / 35
Arkadiusz Sylwester Mastalski, Jakub Rawski
Upiorne i wampiryczne. Wokół wątków demonologii romantycznej w późnej twórczości Marcina Świetlickiego / 43
Ireneusz Staroń
Wiersze żyją i są radością. Nieudana pielgrzymka Krzysztofa Koehlera a poetyka nowej nieufności formacji „brulionu” / 58

LIRYKA / 73
Krzysztof Koehler
Piosenki z musicalu Serce i oko. Jak Zamoyscy Tatry dla Polski zdobyli / 75
 Spalona strażnica / 75
 Morskie Oko / 76
 Stanisław Witkiewicz pisze list do syna / 77
 List. Jadwiga Zamoyska / 79
 „pokrzywa, oset, łopian…” / 80
 Karczowanie lasu. Antysielanka / 81
Robert Tekieli
Wiersze / 82
 Busola, bandera, prochy / 82
 Cyrk, małpy, małpki / 82
 Jestem / 83
 Luty, inne światło / 83
Miłosz Biedrzycki
Wiersze / 84
 O oskomianie / 84
 *** łosk/ grom / 85
 *** arogancja z/wię/zł/rszy/ / 85
 *** populus wyzwala / 85
Katarzyna Ciemiera
Czy wierszyk może być zagrożeniem dla metafizyki?
O działaniu języka w czterech wierszach MLB /86
Mirosław Dzień
Wiersze / 94
 Krzew / 94
 Dwóch / 94
 Droga do jabłoni / 95
Karol Alichnowicz
„Wymyślić świat od nowa”. Kilka uwag o poezji Mirosława Dzienia / 96
Paulina Subocz-Białek
Wiersze / 106
 nie mogłam spać przez wiatr / 106
 bajka o iluzji / 106
 *** w rozdrażnieniu warg / 107
 *** w Betanii drży / 107
 *** za piaskową chmurą już / 108
w oczach pana k. nic nie ma / 109
Jakub Pacześniak
Wiersze / 110
 a ty przynoś mi / 110
 zaciemnione światło / 111
 jak to / 111
 jednak nie mogę / 112
 siedząc na pogrążonym w ciemności tarasie / 112
 sosny moje / 113
Kacper Uss
Wiersze / 114
 [Granica w salonie] / 114
 [Apokaliptyczny crossplay] / 115
 [Wieczór z nieistniejącym agentem filmowym] / 116
 [Plastic hearts, shady people i inne metafory] / 117
 [Wskrypt] / 118
Bogusław Dopart
Wiersze / 119
 List do Idioty / 119
 Piosenka z nożem w plecach / 119
 Szanowny Doktorze Rieux / 120
 Stary Wotan 2022 / 121
Adrian Sinkowski
Wiersze / 122
 Poręba / 122
 Drobiazg / 123
 Kości / 124
 Dzień sześćdziesiąty drugi: Mgła / 125
Adam Leszkiewicz
Wiersze / 126
 Worldbuilding / 126
 Cesarz / 127
 Święto Wiosny / 127
 Wszystkie królestwa świata / 128
 Przebudźcie się / 128
Wojciech Kass
Wiersze / 129
 Hop / 129
 27 medytacji ex dies Sabbati, dies Dominica et die Lunae / 130

DRAMAT / 133
Grzegorz Górny
Ojcze mój (fragmenty) / 135
Malina Prześluga
Jeszcze tu jesteś (fragmenty) / 153

SZKICE / 199
Józef Maria Ruszar
Od Orvieto po Padwę. Włoskie podróże Herberta / 201

 

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Kanon Polski

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Programu Wsparcia Współczesnej Literatury Niekomercyjnej

Wydawca: Instytut Literatury
Miejsce i rok wydania: Kraków 2024
Redaktor naczelny: Józef Maria Ruszar
Zastępca redaktora naczelnego: Ireneusz Staroń
Redakcja: Roman Honet, Adam Leszkiewicz
Redaktor techniczny: Piotr Owsiany
Korekta: Anna Szczepańska-Krasoń, Janusz Krasoń
Projekt graficzny: Marcin Bruchnalski, Aurelia Milach, Piotr Owsiany
Okładka: Aurelia Milach

 

 

 

Dane techniczne

Autor Zbiorowy / Inny
ISSN 2657-6791
EAN 9772657679106
Rok wydania 2024
Ilość stron 231
Oprawa Miękka
Format 24 x 16 cm
Seria wydawnicza Kwartalnik Nowy Napis

Koszty dostawy Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności

Kraj wysyłki:

Produkty powiązane

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl